Fabuła może wybitnie zakręcona nie jest, brak wielkich zwrotów akcji, nie ma też co liczyć na jakieś super napięcie, jednak potrafi całkiem szybko wciągnąć i z niecierpliwością czeka się na finał.
Po drodze do zakończenia oczywiście natrafimy na różnego rodzaju zagadki. W końcu to one muszą stanowić esencję gry. A jak jest w tym przypadku? Musze powiedzieć, że bardzo dobrze. Problemy, na które napotkamy po drodze są bardzo fajnie wplecione w fabułę (chociaż czasem, jak to bywa, udziwniane i wydłużane na siłę) i genialnie wyważone. Każdy problem można rozwiązać w zasadzie bez patrzenia w solucję, wystarczy tylko zastanowić się odpowiednio długo. Czasami rozwiązanie jest jak najbardziej oczywiste, innym razem wystarczy trochę pokombinować i po chwili dojdzie się do tego, co musimy zrobić. Na szczęście autorzy nie zmuszają nas do nie wiadomo jakiego wysiłku i wymyślania absurdalnych rozwiązań. Jedyne, co mnie momentami denerwowało to konieczność szukania przedmiotów, które posuwają akcję do przodu, lub po prostu miejsc, gdzie te należałoby użyć. Jakieś dwa raz zaciąłem się całkiem poważnie – nie dlatego, że nie wiedziałem, na jakiej zasadzie działa jakaś zagadka, tylko dlatego, że nie znalazłem przedmiotu, który był do rozwiązania niezbędny. A szukanie czegoś, co można podnieść, lokacja po lokacji, kawałek ekranu po kawałku, wcale przyjemne nie jest. Na szczęście to raczej sporadyczne przypadki.
Widać, że autorzy przyłożyli się do tego elementu gry, podobnie można powiedzieć o pracy grafików. Śnieżne lokacje Syberii są po prostu wspaniale zrobione! Świetne dwuwymiarowe tła są po prostu nie do pobicia. Każda lokacja jest niesamowicie dopracowana, zadbano tutaj o każdy szczegół. Nieważne, czy jest to otwarty teren, czy jakieś małe pomieszczenie. Tu i tu widać, że grafika to najmocniejszy element tej gry, można grać do samej przyjemności podziwiania coraz to nowych lokacji. Zresztą popatrzcie na screeny, bo opisanie tego, co możemy podziwiać na ekranie monitora jest niemożliwe. Malutkie (ale naprawdę bardzo małe) zastrzeżenie można mieć jedynie do modeli postaci. Te są już oczywiście w pełni trójwymiarowe i niestety czasami widać pewne niedociągnięcia, na przykład wykonanie rąk – ciągle za mało szczegółów, a za dużo kwadratów:)
Syberię II można kupić u nas w wersji polskiej. I trzeba pochwalić ekipę polonizującą grę – głosy postaci są prawie zawsze odpowiednio dobrane, trudno by było się przyczepić też do zaangażowania aktorów wypowiadających swoje kwestie. Nie ma też co czepiać się napisów pojawiających się na ekranie, podczas całej gry znalazłem chyba tylko jedną malutką literówkę. Jak widać – jest bardzo dobrze i oby cały czas ten poziom się u naszych polonizatorów utrzymał.
Wypadałoby ten tekst zakończyć jakimś porządnym podsumowaniem, więc powiem tak – kupić jak najbardziej warto. Dostajemy grę na najwyższym poziomie, ze świetnymi zagadkami, genialną grafiką i bardzo dobrą polonizacją. Można kupić z myślą o lecie – wtedy trochę śniegu chyba nikomu nie zaszkodzi.
Plusy
- Genialna grafika
- Polonizacja na poziomie
- Miłe zagadki
- Bardzo dobra gra po prostu
Minusy
- Mało muzyki...
- Co nie znaczy, że jest zła:)
- Małe, sporadyczne błędy
Ocena
8