Zbiórka na fizyczne wydanie Broken Sword: Reforged dowiodła, że przygodówki są nadal potrzebne

News 31 marca 2024 3 minut
Studio Revolution Software wiąże nadzieje, że planowany na ten rok remaster Broken Sword: The Shadow of the Templars - Reforged trafi zarówno do starszego gremium miłośników point and clicków, ale także do odbiorców obecnej generacji, co rozbudzi popularność serii na nowo. Właśnie osiągnęło pierwszy duży sukces na tym polu.

29 marca zakończyła się kampania crowdfundingowa na Kickstarterze, mająca za zadanie pozyskać środki na wydanie fizycznej edycji kolekcjonerskiej gry. Do realizacji tego celu ustanowiono próg 50 tys. funtów, który udało się osiągnąć już 30 minut po starcie zbiórki. W ciągu następnej doby licznik wskazywał 400% sumy. Ostateczna suma wyniosła niespełna 620 tys. funtów wpłaconych przez niemal 5000 chętnych.

Broken Sword: Reforged

Przygody George'a Stobbarda rozpoczęły się od niecodzienngo wydarzenia w paryskiej kawiarnii

Revolution Software był świadomy dużego zainteresowania, o czym świadczyło 3000 osób subskrypcji projektu przed jego startem, jednak rzeczywistość przerosła oczekiwania ich samych. Zebrana suma posłuży na rozszerzenie Reforged o dodatkowe lokalizacje, a także zapewne na produkcję zupełnie nowych przygód George’a i Nico w ogłoszonym jakiś czas temu Broken Sword: Parzival’s Stone. Sukces uchyla też nieco szerzej furtkę do stworzenia zremasterowanej wersji The Smoking Mirrror.

Duże zainteresowanie tego typu produkcją stanowi poświadczenie, że na rynku istnieje wciąż miejsce dla klasycznych point and clicków. Oczywiście można się spierać, że Broken Sword jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w tym gatunku i rządzi się swoimi prawami. Konkurencja na rynku gier w obecnych latach jest jednak tak wielka, że utrzymanie popularności wcale nie jest takie proste. Tym bardziej, że Shadow of the Templars otrzymało już remaster The Director’s Cut w 2010 roku.

Sami producenci mają świadomość, że mechanika w 1996 roku może okazać się nieco przestarzała dla aktualnego rynku, a profil młodszego gracza różni się od tego sprzed kilkudziesięciu lat. Reforged będzie wiernym remasterem, ale nie ominie nas kilka zmian. Najważniejszą ma być wprowadzenie dwóch trybów rozgrywki. Pierwszy taki jaki znamy, czyli poznawanie historii okraszonej rozwiązywaniem skomplikowanych łamigłówek. Drugi zaś skierowany do młodszego grona osób, które woli skupić się na samej warstwie narracyjnej, mniej na zagadkach. Twórcy uproszczą ten aspekt ograniczając m.in. ilość wejścia w interakcję z hotspototami. Na przykład często klikając na niektóre przedmioty otrzymujemy ich opis, który w pewnym momencie zaczyna się powtarzać. W trybie narracyjnym gracz będzie mógł kliknąć na takie hotspoty tylko odpowiednią ilość razy, później zostaną one podświetlane.

Wracając do samej kampanii. Dla kolekcjonerów była to doskonała okazja do zebrania kilku unikatowych drobiazgów, takich jak drukowany artbook, płytę winylową ze ścieżką dźwiękową, pendrive’a w kształcie miecza z materiałami cyfrowymi czy figurkę z postacią George’a. Po premierze edycja kolekcjonerska w wersji cyfrowej zapewne powróci do sprzedaży.

Reforged trafi do sprzedaży najpewniej pod koniec 2 kwartału tego roku, czyli w okolicy czerwca. Grę można dodawać do listy życzeń na Steamie oraz gog.com. Tytuł ukaże się również na PlayStation 5, Nintendo Switch oraz Xbox One/Series.

Autor: Przemo
Miłośnik przygododówek od najmłodszych lat. Stawiał pierwsze kroki z grami na konsoli Pegasus. Ulubiony styl graficzny to 2,5D, najlepiej utrzymany w mrocznej, pełnej grozy scenerii. Zwolennik kryminałów, kosmosu oraz prac w drewnie.

Przeczytaj również